Jak zaznaczono, w trosce o potrzeby migracyjne dzikich zwierząt będzie ona wyposażona w specjalne przejścia dla zwierząt w celu likwidacji tzw. efektu barierowego – podobnie jak przy budowie autostrad.
Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (GDOŚ) podnosi, że graniczne rzeki, cieki wodne, tereny bagienne nie będą zagrodzone. Na tych odcinkach zostaną zastosowane inne systemy ochrony granicy, co umożliwi dzikim zwierzętom swobodne przekraczanie granicy. GDOŚ podaje, że zaplanowano ponad 20 dużych przejść dla zwierząt (m.in. żubrów i innych dużych ssaków), a także bardzo wiele mniejszych przepustów.
Docelowo granica państwowa będzie objęta stałym monitoringiem elektronicznym służącym także rejestrowaniu zachowań zwierząt, co pozwoli, w razie potrzeby, zwiększyć liczbę dużych przejść. GDOŚ zapewnia, że ogrodzenie nie będzie zatem stanowić istotnej bariery dla dzikich zwierząt na szlaku migracji o znaczeniu paneuropejskim.
– wskazano.
GDOŚ przekonuje, że badania naukowców z SGGW dowodzą, że białoruska bariera od lat stanowi poważną przeszkodę na szlaku migracyjnym gatunków będących przedmiotami ochrony na obszarze Puszczy Białowieskiej i Puszczy Knyszynskiej. "Stawia to pod znakiem zapytania funkcjonalność transgranicznego obszaru UNESCO, jakim jest Puszcza Białowieska" – oceniono.
– wskazano.
Dyrekcja wyjaśnia, że pas graniczny, na którym powstaje nowoczesna zapora, jest od lat systematycznie czyszczony przez Straż Graniczną. Na potrzeby budowy zapory – jak zaznaczono – pas ten zostanie jedynie nieznacznie poszerzony w miejscach do tego koniecznych. Place składowe zaś zostały zorganizowane tylko tymczasowo, a po zakończeniu prac ich teren zostanie przywrócony do pierwotnego stanu.
GDOŚ zapewnia, że drogi dojazdowe do miejsca realizacji inwestycji zostały w dużym stopniu wskazane po konsultacjach z lokalnymi społecznościami.
– podano.
Zaznaczono, że "Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska stwierdza, że szybkie powstanie stałej zapory będzie znacznie korzystniejsze dla przyrody niż istnienie zapory tymczasowej i obecność na granicy dużej liczby ludzi".