Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Boroń próbuje gasić pożar? Skierował do policjantów obszerne pismo. "Nie powinno być wątpliwości"

- Chcę Was z całą mocą zapewnić: wszystkie ostatnie działania Policji pod Trybunałem Konstytucyjnym były w pełni zgodne z obowiązującymi przepisami prawa. Naszą rolą nie jest ocena funkcjonowania Trybunału, ale realizacja zadań zawartych w ustawie o Policji. Już pierwszej jej artykuł wskazuje, że Policja służy społeczeństwu i została powołana do ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, w tym ochrony życia i zdrowia ludzi oraz ich mienia, a także dbania o zapewnienie porządku publicznego. I właśnie te przesłanki kierowały działaniami pod Trybunałem Konstytucyjnym - napisał w liście do funkcjonariuszy Komendant Główny Policji, gen. insp. Marek Boroń.

W piątek, podczas siłowego przejmowania Trybunału Konstytucyjnego przed budynkiem, a także na sąsiednich ulicach znalazło się kilkuset policjantów. Do TK nie wpuszczono m.in. prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego oraz parlamentarzystów. Zarządzanie Trybunałem władza powierzyła Annie Korwin-Piotrowskiej, która nie złożyła przysięgi wobec prezydenta. Jej pierwszą „decyzją” było miesięczne zawieszenie m.in. prezesa TK. Nie bez problemu na terenu TK dostał się również prezydent RP, Karol Nawrocki.

List Michułki podgrzał emocje

Jeszcze w piątkowy wieczór do opinii publicznej, w tym do zgromadzonych przed TK obywateli, dotarła informacja o liście skierowanym przez zastępcę Komendanta Głównego Policji nadinsp. Tomasza Michułkę do komendantów wojewódzkich.

Polecił on od 2 do 8 listopada "utrzymać w pełnej gotowości do natychmiastowego wyjazdu na terenie jednostki macierzystej siły z oddziałów prewencji Policji".

"Plutony prewencji występują w umundurowaniu ćwiczebnym, wyposażone w broń palną krótką indywidualną, środki ochrony osobistej, przymusu bezpośredniego, w tym plecakowe miotacze pieprzu, broń palną gładkolufową z amunicją niepenetracyjną, latarki, kamizelki ostrzegawcze z napisem „POLICJA”, a także z etatowymi środkami transportu i łączności. Ponadto, plutony prewencji należy wyposażyć w pistolety maszynowe, skrzynie do przechowywania broni, hełmy kevlarowe, kamizelki kuloodporne, kamizelki ostrzegawcze, kamery nasobne, posiadany na stanie jednostki sprzęt termowizyjny, noktowizyjny i foto-video oraz zestaw Zapora na pluton. Dodatkowo pluton prewencji należy wyposażyć w maksymalną liczbę furgonów wypadowych oraz oznakowanych pojazdów typu pick-up" - napisano w dokumencie.

Ujawnione informacje wzmogły niepokój wśród uczestników manifestacji przed TK i obawy o użycie nawet ostrej amunicji wobec protestujących.

"Policyjna Solidarność" pisze do Boronia

"Policyjna Solidarność" skierowała do Komendanta Głównego Policji gen. insp. Marka Boronia list, w którym poinformowano o zgłoszeniach, jakie związkowcy odbierają od policjantów.

- Docierają do nas liczne informacje od funkcjonariuszy z różnych garnizonów, dotyczące wątpliwości prawnych związanych z działaniami podejmowanymi przez Policję na terenie Trybunału Konstytucyjnego, w tym możliwej ingerencji w działalność konstytucyjnego organu państwa, a tym samym możliwości popełnienia czynów określonych w art. 127, 128 i 231 Kodeksu karnego

- napisano w liście.

"Ponadto pojawiające się w przestrzeni medialnej pismo nadinsp. Tomasza Michułki jednoznacznie wskazuje, że sytuacja mająca obecnie miejsce przed TK mogła być wcześniej planowana i konsultowana z kierownictwem Policji" - dodano.

Podpisany pod listem przewodniczący Rady Krajowej ZZ "Policyjna Solidarność", Jacek Łukasik, ocenił, że "obecna sytuacja w znacznym stopniu obniżyła morale wśród policjantów".

Zaapelował do Boronia o "niezwłoczne zajęcie stanowiska w tej sprawie".

Boroń pisze do policjantów

Dziś popołudniu policja udostępniła w sieci list Komendanta Głównego Policji do funkcjonariuszy.

Boroń przekonuje w nim, że "każdy, kto obserwował przebieg wydarzeń dotyczących Trybunału Konstytucyjnego w piątek i sobotę nie powinien mieć wątpliwości, że obecność policjantów była konieczna dla zapewnienia bezpieczeństwa nie tylko osobom znajdującym się wewnątrz Trybunału, ale także tysiącom zgromadzonych przed budynkiem".

"Wszyscy mamy świadomość, że nieprzewidywalny scenariusz takich wydarzeń może przynieść zagrożenie będące efektem nie tylko nagromadzonych, często skrajnych emocji tłumu, ale także zagrożenia płynące z zewnątrz" - dodał KGP.

Na szczególną uwagę zasługuje kolejny akapit, w której szef policji przekonuje o zgodności działań policjantów z prawem.

"Chcę Was z całą mocą zapewnić: wszystkie ostatnie działania Policji pod Trybunałem Konstytucyjnym były w pełni zgodne z obowiązującymi przepisami prawa. Naszą rolą nie jest ocena funkcjonowania Trybunału, ale realizacja zadań zawartych w ustawie o Policji. Już pierwszej jej artykuł wskazuje, że Policja służy społeczeństwu i została powołana do ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, w tym ochrony życia i zdrowia ludzi oraz ich mienia, a także dbania o zapewnienie porządku publicznego. I właśnie te przesłanki kierowały działaniami pod Trybunałem Konstytucyjnym"

- napisał Boroń.

Zapewnił policjantów o swoim wsparciu i stwierdził, że "nigdy nie pozwolił i nie pozwoli na to, by ktokolwiek z Was [policjantów] - wykonując swoje obowiązki - został narażony na niezgodną z prawem odpowiedzialność".

Przekonywał, że "policja nigdy nie jest stroną żadnego sporu".

Odniósł się także do listu Michułki do komendantów wojewódzkich.

"Treść pisma nie ma nic wspólnego z wydarzeniami dotyczącymi Trybunału Konstytucyjnego, czy innymi zgromadzeniami odbywającymi się na terenie kraju. Policja musi być przygotowana na próby destabilizacji w naszym kraju dokonywane przez służby zza Wschodu i to właśnie poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo w tym obszarze było przyczyną wysłania pisma do garnizonów" - stwierdził Marek Boroń.
 

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka