Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Teraz chcą obrony granic? Jeszcze niedawno mówili o „hańbieniu polskiego munduru"

"Na granicy z Białorusią, z woli rządzących, hańbiony jest polski mundur" - takie słowa wypowiedział prominentny polityk PO Janusz Lewandowski zaledwie trzy miesiące temu odnosząc się do kryzysu imigracyjnego. Obecnie przedstawiciele tej partii na czele z Donaldem Tuskiem przekonują, że popierają obronę polskiej granicy przed napływem nielegalnych imigrantów. To kolejny dowód na to, jak często Platforma Obywatelska zmienia zdanie w kluczowych sprawach.

Autor:

"Z woli rządzących hańbiony jest polski mundur" 

Dziś, gdy mamy do czynienia z kolejnymi prowokacjami ze strony białoruskich służb oraz szturmami imigrantów na polską granicę, widać wyraźnie, jak ważna była decyzja polskiego rządu o wybudowaniu tymczasowej zapory na granicy polsko-białoruskiej.

Obecnie wielu przedstawicieli Platformy Obywatelskiej podkreśla, że w pełni popiera ochronę polskiej granicy oraz działania podejmowane w tym zakresie przez polskie służby. Warto jednak przypomnieć, że narracja PO w tej sprawie jeszcze trzy miesiące temu była diametralnie inna. Przykładem jest tutaj wypowiedź Janusza Lewandowskiego, europosła PO z sierpnia br. 

"Na granicy z Białorusią, z woli rządzących, hańbiony jest polski mundur"

- tymi skandalicznymi słowami rozpoczął swój wywód Lewandowski.

Nawiązania do historii 

Następnie odwołał się do historii Polski. Słuchając kolejnych słów wypowiadanych przez europosła można wysunąć wniosek, że jego zdaniem obrona polskiej granicy jest taką samą hańbą dla polskiego munduru jak strzelanie do protestujących Polaków w czasie PRL-u. 

"W przeszłości polski mundur był hańbiony wielokrotnie, ale to było za komuny - w obławie na żołnierzy wyklętych, gdy dławiono bunt w Poznaniu w 1956 roku, gdy nasze czołgi wjechały do Czechosłowacji w 1968 roku i gdy strzelano do nas, na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku. Ale mundur polski odzyskał swój blask wraz z niepodległością, wojsko odzyskało orzełka z koroną"

- mówił europoseł.

W dalszej części wypowiedzi znalazły się odniesienia do ekshumacji ofiar tragedii smoleńskiej, które były konieczne ze względu na fakt, iż wiele z nich leżało w niewłaściwych grobach. Prokuratura Krajowa informowała w 2018 roku, że 69 szczątków ludzkich znajdowało się w trumnach innych ofiar. Czy ta wiedza do Lewandowskiego nie dotarła? 

"Niestety, jest dobra zmiana. W maju 2018 roku byłem na gdańskim cmentarzu, gdzie zbezczeszczono zwłoki Arama Rybickiego - tak zwana ekshumacja wbrew woli rodziny. W kordon żandarmerii wojskowej i policji odgradzał rodzinę i nas wszystkich od grobu Arama"

- mówił przedstawiciel Platformy Obywatelskiej. 

"Pora odzyskać zabrudzony mundur od Błaszczaka"

"Teraz widzimy te obrazki zamaskowanych żołnierzy na granicy z Białorusią. Wcale nie chodzi o to, że nie strzegą tych granic, ale o to, że blokują pomoc humanitarną. Polską to jest kraj setek tysięcy uchodźców od głodu, wojny, represji, to jest kraj emigracji zarobkowej, to jest kraj narodzin „Solidarności”, rządzony przez ludzi, których gęba jest pełna chrześcijańskich frazesów. Pora teraz, aby ten nieco zabrudzony polski mundur został odzyskany od Błaszczaka, Kamińskiego i Kaczyńskiego" 

- zakończył swoją wypowiedź europoseł. 

Autor:

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane