Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Kapuściński,
22.07.2016 08:12

Powoli, to okres próbny

Na wycofany projekt ustawy dotyczący podwyżki pensji osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe oburzyli się prawie wszyscy.

Na wycofany projekt ustawy dotyczący podwyżki pensji osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe oburzyli się prawie wszyscy. Najbardziej ci, którzy nie oburzali się na słowa minister Elżbiety Bieńkowskiej: „Ja dostawałam, powiem ci 6 tysięcy... 6 tysięcy... Rozumiesz to? Albo złodziej, albo idiota... To jest niemożliwe, żeby ktoś za tyle pracował...”

Na co tak się oburzyli? Na to, że w końcu dąży się do normalności, że na najwyższych stanowiskach powinni być ludzie, którzy są kompetentni, dobrze opłaceni i budują etos służby publicznej. Ale przecież dotyczy to wszystkich, od robotnika po ministra. Każdy powinien być godnie wynagradzany za swoją pracę. Wszystko się zgadza, jednak sposób i termin, w jakim przedstawiono proponowaną ustawę, woła o pomstę do nieba. Jak można w momencie, kiedy nie zostały przeprowadzone do końca obietnice wyborcze, nie dokończono dobrej zmiany, wyjść z tak daleko idącym pomysłem? Należało poczekać, wytłumaczyć Polakom, dlaczego zmiany są konieczne, na czym polegają i dopiero wtedy przedstawić ustawę. Bo jak na razie są państwo zatrudnieni na okres próbny, z wszelkimi z tym związanymi konsekwencjami.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane