Jak u Orwella
Komisja Europejska energicznie zmienia Unię Europejską w organizację niczym z „Roku 1984” Orwella. Cenzura i kontrolowanie obywateli stają się głównym celem działań brukselskich urzędników.
Komisja Europejska energicznie zmienia Unię Europejską w organizację niczym z „Roku 1984” Orwella. Cenzura i kontrolowanie obywateli stają się głównym celem działań brukselskich urzędników.
No i dożyliśmy czasów, gdy Władimir Putin oburzył się „cynicznym naruszeniem wszystkich norm ludzkiej moralności i prawa międzynarodowego”. Sprawca śmierci ok. 250 tys. Czeczenów i podobnej liczby Ukraińców, masakr ludności cywilnej i porywania dzieci okazał się przejęty prawem i moralnością, a oburzony cynizmem.
Politykę Trumpa można chwalić bądź krytykować, niemniej jednego nie można prezydentowi USA odmówić. Stał się on tak istotnym elementem imaginarium przeciętnego lewicowca/ liberała (odnoszę się tu oczywiście do naszego podwórka, ale sytuacja wygląda podobnie w innych państwach UE), że nabrał wręcz cech boskich.
Chodzi o nasze państwo, bo ono jest poważnie chore, a niektórzy jego urzędnicy mają problem z głową. Poniżej dowód. W 2022 r. służby zatrzymują rosyjskiego szpiega Pawła Rubcowa, który udawał w Polsce hiszpańskiego dziennikarza Pabla Gonzaleza.
Jeśli mielibyśmy wskazać przestrzeń pamięci historycznej, w której budowanie duży wkład mieli kibice, bez wahania wskazać by trzeba upamiętnienie antykomunistycznego powstania po II wojnie światowej. Zapoczątkowali tę ideę kibice Śląska Wrocław, nie tylko poprzez okolicznościowe oprawy dedykowane Żołnierzom Wyklętym, inicjowane przez nich wykłady i koncerty, ale także przez wsparcie, jakiego udzielili prof. Krzysztofowi Szwagrzykowi, kiedy ten, właśnie na Dolnym Śląsku, rozpoczynał wielkie dzieło poszukiwań doczesnych szczątków naszych bohaterów.
Donald Tusk uważa, że tylko on w polityce ma prawo do hejtu. I że wyzwiskami w stylu „zakute łby” zaczaruje rzeczywistość. Jak tak dalej pójdzie, to Władysław „gnom” Gomułka będzie przy nim uchodził za salonowca.
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie była w stanie podjąć decyzji o rozłożeniu na raty opłat za koncesję dla Telewizji Republika. Dzieje się tak, mimo że Sąd Administracyjny w Warszawie podważył decyzję KRRiT o przyznaniu nam i telewizji wPolsce24 prawa do nadawania jako telewizji naziemnej. Decyzja jest nieprawomocna, ale w każdej chwili sąd drugiej instancji może ją zatwierdzić.
Właśnie za 44 mld euro mrozimy demokrację i dochodzimy do wniosku, że wygrać może tylko Tusk.
Donald Tusk z każdym tygodniem staje się coraz bardziej nerwowy. Niegdyś przed powrotem do władzy zapowiadał „rozliczenie, naprawienie krzywd i pojednanie”. Dziś z tych słów nie zostało prawie nic.
W lutym byliśmy świadkami nacisków ambasadora Niemiec Miguela Bergera na rząd Donalda Tuska, by większość sejmowa uchwaliła prawo ustanawiające furtkę dla małżeństw homoseksualnych.
Około 250–300 tys. młodych obywateli Chin rocznie studiuje w USA. Nie uczą się „nauk genderowych”, feminizmu i na takich kierunkach, jak „poziom uwielbienia celebrytów”. Zgłębiają tajniki inżynierii, medycyny i nowych technologii.
Aslıhan Bozatemur, urodzona w Austrii Turczynka i radna Socjalistycznej Partii Austrii (SPÖ) w Wiedniu, blokuje budowę pomnika króla Jana III Sobieskiego – bohatera, który w 1683 r. ocalił całą chrześcijańską Europę przed osmańską inwazją.
Wielokrotnie powtarzałem, że szanuję konsensus naukowy w kwestii teorii globalnego ocieplenia. Znam te statystyki i wykresy.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz w tym tygodniu udaje się z wizytą do Chin, aby rozmawiać o przyszłej współpracy między Europą a Pekinem. Podróż ta ma miejsce w kontekście rosnącego wsparcia Chińskiej Republiki Ludowej dla Moskwy, w tym dostarczania dronów Rosji za pośrednictwem Tajlandii. Merz, przyjmując postawę jastrzębia i obiecując pomoc Ukrainie, jednocześnie marzy o sojuszu z największym sponsorem Kremla.
Istnieje w naszym kraju liczna grupa osób, jak politycy, ludzie mediów i aktorzy, które uważają za swoją misję utaplanie w błocie tych, którzy odgrywają ważną rolę w życiu publicznym, a którzy reprezentują odmienną od nich opcję polityczną.
Szymon Hołownia regularnie przekonuje się o tym, jak brutalne jest środowisko polityczne, z którym związał swoje losy, i jak bezwzględne potrafi być jego medialne zaplecze.
W czwartek 26 lutego Sejm będzie debatować nad wnioskiem PiS o wotum nieufności dla ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego. Polityk PSL swoją funkcję pełni zaledwie kilka miesięcy, lecz już podpadł rolnikom. Jego poprzednika Czesława Siekierskiego zapamiętamy głównie z upokorzenia, jakiemu poddał go premier Donald Tusk w czasie krótkotrwałej i pozorowanej walki rządu z alkotubkami. Krajewski ma dziś dużo większe zmartwienia.
„Teraz potrzebujemy takiego samego podejścia w kwestii wojskowej. Musimy przygotować się na scenariusze, w których Bardella zostanie prezydentem Francji, a Kaczyński powróci do władzy w Polsce” – przyznał w wywiadzie dla telewizji ZDF Manfred Weber, przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej.