Telewizja od ataków na prezydenta
Ataki na prezydenta RP, zwłaszcza wywodzącego się z obozu Zjednoczonej Prawicy, nie są zjawiskiem nowym.
Ataki na prezydenta RP, zwłaszcza wywodzącego się z obozu Zjednoczonej Prawicy, nie są zjawiskiem nowym.
Złodziejstwo – bo tak trzeba to nazwać – środków po powodzi jest świadectwem upadku polityków Koalicji Obywatelskiej, którzy sądzili, że złapali byka za rogi – w tym wypadku władzę – i w związku z podziałem na prawicy, jej słabościami i parasolem ochronnym dużych mediów prywatnych mogą pozwolić sobie na wszystko.
Marynarka Wojenna pochwaliła się w sieci „bardzo ciekawym gościem” na terenie Portu Wojennego w Świnoujściu.
Amerykańska Federalna Komisja Łączności (FCC) wydała zakaz używania wszelkich zagranicznych robotów humanoidalnych.
Listopadowe wybory do Kongresu zdecydują o ostatnich dwóch latach polityki prezydenta Donalda Trumpa i najbliższej przyszłości kraju. Zdecydują też, co oczywiste, o kontroli nad Izbą Reprezentantów i Senatem, ale równocześnie wyznaczą początek nowej kampanii, tym razem prezydenckiej. Potrwa ona mniej więcej półtora roku i już dzisiaj można z pełnym przekonaniem powiedzieć, że pochłonie kolosalne pieniądze. Donald Trump ma swoich kandydatów.
Nowy tydzień zwiastuje kolejną aferę. W ostatnich miesiącach często rozmawialiśmy o tym, że pomoc dla powodzian z katastrofy w 2024 r. była niewystarczająca; teraz dowiadujemy się, że pieniądze jednak trafiły do ludzi. Tyle że byli to działacze Koalicji Obywatelskiej, i to jeszcze nieposzkodowani w wyniku żywiołu.
Demokrację mają na ustach, a chciwość w sercach. Tak najkrócej da się podsumować najnowsze doniesienia o aferze powodziowej. Znienawidzone przez Koalicję Obywatelską CBA bada sprawę grubych machlojek z udziałem polityków rządzącej partii oraz ich krewnych i znajomych.
Reprezentujący poglądy liberalno-lewicowe naukowcy, eksperci, publicyści, dziennikarze oraz politycy eksponują często swoje poczucie wyższości moralnej. Istnieją jednak sytuacje, w których sami demaskują to przekonanie.
Żyjemy w głupich czasach, gdy politycy oderwali się od rzeczywistości i jakiejkolwiek sfery wartości. Dla obserwatora to przykre doświadczenie, bo narracje zmieniają się już nawet nie raz w tygodniu, ale z godziny na godzinę.
Jeszcze trochę, a będziemy się wszyscy od rana wsłuchiwać w głosy muezzinów wielbiących Allaha z wysokich minaretów górujących nad dachami europejskich miasteczek.
Według amerykańskiego wywiadu Rosja może w ciągu najbliższych lat przeprowadzić atak na państwo będące sojusznikiem NATO. Może to być cyberatak lub rozmieszczenie uzbrojonych grup bez oznaczeń, po inwazję na niewielką skalę na wschodniej flance Sojuszu.
Ruszają znaczące zmiany w szeregach rosyjskiej administracji. Władimir Putin zdecydował, że urzędników i gospodarczych technokratów stopniowo zastąpią ludzie z frontu. I to dosłownie.
Polacy muszą w końcu zdać sobie sprawę z tego, co się dzieje w Brukseli i do czego dąży szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Niestety unijne instytucje to dla nas nadal coś niemal mitycznego.
Rolnik za przejechanie ciągnikiem po świeżo wylanym asfalcie w Gliwicach został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Bo szacowane straty wynoszą 400 tys. zł. Mężczyzna uważa, że 200-metrowy odcinek został położony na jego działce. Inaczej sprawę komentują władze miasta – w tym żona europosła z KO Borysa Budki, czyli prezydent Katarzyna Kuczyńska-Budka.
Co może wreszcie obalić rządy Tuska? Zapewne nie imponderabilia, takie jak spór z Ukrainą czy impertynencje wobec Trumpa. Dla elektoratu bliższa ciału jest koszula. Zwłaszcza szpitalna! Stąd obecna panika.
W mediach z nieznanych powodów trwa festiwal komunisty Aleksandra Kwaśniewskiego.
Kilka dni temu na stronie głównej portalu Wyborcza.pl zobaczyłem wideomateriał pod tytułem „Zagraniczni turyści zachwycają się Polską”.
Porażająca i haniebna dla rządzących informacja: jak podaje Polski Czerwony Krzyż, 364 tys. dzieci w Polsce żyje w skrajnym ubóstwie.