Nadciągają zmiany?
Ponad 60 proc. Amerykanów postrzega obecnie Izrael nieprzychylnie, co stanowi wzrost z poziomu 53 proc. w ubiegłym roku.
Ponad 60 proc. Amerykanów postrzega obecnie Izrael nieprzychylnie, co stanowi wzrost z poziomu 53 proc. w ubiegłym roku.
Rozmowa prezesa Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim trwała ponad sześć godzin i została podsumowana o 2.00 w nocy publikacją przez Adama Bielana zdjęcia całej trójki siedzącej przy stole. Sama fotografia i jedna lakoniczna konkluzja to jednak za mało, by być pewnym jedności PiS. Dlatego musiała nadejść konferencja z udziałem prezesa największej partii opozycyjnej i byłego premiera. Pęknięcie na prawicy byłoby na rękę Donaldowi Tuskowi.
W krajach anglosaskich często używa się terminu „lame duck” (czyli „kulawa kaczka”), oznaczającego polityka, który jeszcze sprawuje swój urząd, ale jego czas już się kończy.
W niedzielę prezydent Karol Nawrocki dołączył do Narodowego Marszu Życia. Powinniśmy docenić ten gest – i to niezależnie od tego, co sądzimy o aborcji. Żyjemy bowiem w świecie postpolityki – teatrzyków, masek, ciągłego zmieniania zdania, w rzeczywistości wypłukanej z wartości.
Rynki wstrzymują oddech w oczekiwaniu na efekt negocjacji USA–Iran. Wszyscy odetchnęli z ulgą, gdy okazało się, że do Islamabadu podążają zarówno wiceprezydent Stanów Zjednoczonych J.D. Vance, jak i irańska delegacja.
Pomijanym w dyskusjach elementem z niedawnego wywiadu z Karolem Nawrockim było stwierdzenie, że mamy w Polsce do czynienia z „momentem konstytucyjnym”. To doniosłe słowa.
Podziały na frakcje w Prawie i Sprawiedliwości nie są niczym nowym. Wizja wewnętrznych konfliktów w największej partii opozycyjnej od miesięcy rozpala wyobraźnię dziennikarzy i budzi zaniepokojenie wielu wyborców. Ostatnie dni przyniosły wyjątkowe zintensyfikowanie niepokojących sygnałów. Co ciekawe, nie brak też głosów, że tak naprawdę mamy do czynienia z chaosem kontrolowanym, obliczonym na poszerzenie elektoratu i zdobycie nowych koalicjantów.
Białoruś od początku była zaangażowana po stronie Rosji w inwazję na Ukrainę. Transport uzbrojenia, przerzut rosyjskich żołnierzy czy wreszcie regularne ostrzały prowadzone z terytorium naszego wschodniego sąsiada są tego najlepszymi dowodami. A na tym nie koniec, bowiem reżim Łukaszenki zaangażował się też w proceder porywania i wywożenia ukraińskich dzieci oraz poddawania ich silnej indoktrynacji na ruską modłę.
Zgadnijcie, kim jestem. Samotność to dla mnie najgorsza kara. Spędzam na myciu się nawet 40 proc. dnia. Wolę pomóc koledze niż zjeść coś pysznego. Z kalkulacji wyjdzie wam, że może dziecko, które kocha kąpiele? Nic bardziej mylnego. Oto hasła z kampanii społecznej mającej ocieplać wizerunek… szczurów.
„Dzisiaj ta władza to są seryjni zabójcy kobiet. To oni odpowiadają za śmierć tych kobiet, to na ich głowy, panie Kaczyński, na pańską głowę, spadają te tragedie, te śmierci, ta żałoba” – te słowa Donalda Tuska Sąd Okręgowy w Warszawie uznał za dopuszczalne w granicach debaty publicznej.
Fatalne wieści dochodzą z Domu Chłopaków w Broniszewicach, czyli domu pomocy społecznej prowadzonego przez siostry dominikanki.
Skala mniejszych i większych prawnych naruszeń i niedociągnięć całego procesu powołania nowych sędziów TK robi wrażenie i jest bardzo rozwojowa.
Prezydent Kuby Miguel Díaz-Canel udzielił wywiadu telewizji NBC.
Jeszcze do niedawna sytuacja wewnątrz NATO przypominała tę w typowej rodzinie.
Rzecznik rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa kłamliwie oskarżyła Polskę o wspieranie nazistowskich Niemiec w czasie II wojny światowej.
Kilkanaście lat temu rządzący miastami politycy lewicy bagatelizowali problemy dzików w miastach. Ba, wielu z nich wręcz cieszyło się z tego, że lochy z warchlakami biegają po ulicach.
Pożegnaliśmy w tych dniach Jacka Magierę, dobrego piłkarza i trenera, ale przede wszystkim dobrego człowieka. Od lat dawał odważne świadectwo wiary i nią żył. Był niezwykle otwarty dla ludzi i chętnie pomagał wszystkim, którzy znajdowali się w potrzebie. Potrafił podziękować za sukcesy Panu Bogu w osobistych pielgrzymkach do sanktuariów maryjnych. Dawał świadectwo obecności Boga w życiu swojej rodziny na wielu wydarzeniach religijnych. Mówił otwarcie, że wspólnie codziennie odmawiają „Różaniec”. Trenowanym przez siebie zawodnikom często powtarzał, żeby pamiętali zawsze, że są nie tylko sportowcami, ale przede wszystkimi ludźmi, ojcami, mężami.
Kilka dni temu dziennikarz Republiki Piotr Nisztor potwierdził, że uśmiechnięta władza w końcu zareagowała na „drobny fakt”, że planowano go zabić. „Wreszcie dostałem oficjalną informację z prokuratury o wszczęciu śledztwa ws. gróźb pobicia i zamordowania, jakie kierował pod moim adresem Wojciech B., funkcjonariusz SOP”. W teorii ta wiadomość powinna nas ucieszyć.