Z patologii zrobili standard
Szkoda, że nie było głośniej w mediach o niedawnej wypowiedzi ekonomisty Janusza Jankowiaka, przed wieloma laty doradcy Donalda Tuska, który wyśmiał wpis na oficjalnym koncie Koalicji Obywatelskiej na X.
Szkoda, że nie było głośniej w mediach o niedawnej wypowiedzi ekonomisty Janusza Jankowiaka, przed wieloma laty doradcy Donalda Tuska, który wyśmiał wpis na oficjalnym koncie Koalicji Obywatelskiej na X.
Jeszcze 26 sierpnia minister Miłosz Motyka pisał do Daniela Obajtka na portalu X, że jedynie za czasów jego prezesury w Orlenie na stacjach zabrakło paliwa. Są słowa, które starzeją się źle, a te zestarzały się fatalnie i bardzo szybko.
Może to powinno być hasło opozycji: „Lemingu, uważaj na Tuska, schowaj swój portfel głęboko”.
W prezydenckiej rezydencji w Juracie Karol Nawrocki wszedł na zupełnie nową drogę przywództwa na prawicy. Liderzy obozu konserwatywnego od tej strategii zawsze stronili albo nie umieli jej zrealizować – zorganizować politykę młodzieżowo, na luzie, językiem nowego pokolenia. Czy ten projekt w dłuższej perspektywie się powiedzie?
Wojna gospodarcza USA–Kanada pokazuje, że Donald Trump traktuje cła jako narzędzie nacisku politycznego i gospodarczego.
Trudno pojąć, że wciąż istnieją naiwni politycy, łudzący się, że negocjacje z Putinem przyniosą trwały pokój na Ukrainie. Kolejne tygodnie dowodzą, że na Kremlu to ostatnia rzecz, o której się myśli, co brutalnie potwierdzają też najnowsze raporty wywiadowcze.
W miniony weekend miałem okazję zaczerpnąć świeżego powietrza wieczorem na krakowskim rynku. Obraz był dla mnie wręcz wstrząsający – jako dla kogoś, kto wiele dni spędzał w okolicach centrum tego miasta w czasach studenckich.
Donald Tusk podczas przemówienia na Campus Polska Przyszłości, mówiąc o Trybunale Konstytucyjnym, bez skrępowania stwierdził, że „we wrześniu musi mieć pewność, że ich sędziowie wejdą do tego gmachu”. Dlaczego tak mówi: czy jest tak bezczelny, czy pewny siebie? A może odwrotnie – jest tak przestraszony i zdesperowany?
26 sierpnia 1943 roku w rejonie jeziora Narocz (obecnie Białoruś) sowieccy partyzanci podstępnie opanowali bazę oddziału Okręgu Wileńskiego Armii Krajowej ppor. Antoniego Burzyńskiego „Kmicica”. Mimo wcześniejszych ustaleń wspólnej walki z Niemcami Sowieci rozbroili Polaków, a dowódcę i jego podkomendnych rozstrzelali. Zamordowali „tylko” około 80 osób, choć mieli w swych rękach około 200 partyzantów i personel pomocniczy. Dlaczego?
Na Campus Polska „ministra” ponoć od edukacji, Barbara Nowacka, zabawiała się w najlepsze feminatywami. Przedstawiła się publice jako „gospodarka”: że niby gospodyni, ale jeszcze bardziej, jak by to powiedzieć, feminatywnie. Jak skomentować to kuriozum?
Chyba każdy miłośnik polskiego kina pamięta scenę z filmu „Dzień świra”, w którym główny bohater usiłuje wydusić od syna odmianę angielskiego „to be”.
Aż 73 proc. młodych Polaków w wieku 18–29 lat pozytywnie ocenia prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego. 31 proc. – zdecydowanie dobrze, 42 proc. raczej dobrze. Raczej źle oceniło go 7 proc., a zdecydowanie źle – zero procent!!!
„Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się, jak trzeba” – to jeden z najpiękniejszych testamentów polskich.
Okazuje się, że z popularnością jest jak z lekarstwem zbyt wielka dawka może zabić.
Dostaliśmy raport na temat potencjału wizerunkowego Polski, napisany, jak się zdaje, przez AI, i to taką, która robi błędy i pisze na odwal się.
Nieważne jak słabym ministrem jesteś, to i tak nim będziesz, bo ważniejsza jest jedność niż kompetencje.
Dali mu pseudonim „Ziutek”. Józef Szczepański w chwili, gdy pisał wiersz „Czerwona zaraza” był jeszcze bardzo młody, miał jedynie dwadzieścia jeden lat. Skończyłby 22 w listopadzie, gdyby dożył. Ale poległ paręnaście dni po napisaniu „Zarazy” – 10 września 1944 roku.
Koniec sierpnia obfituje w rocznice ważnych historycznych wydarzeń. Jedną z nich jest 80. rocznica egzekucji dokonanej przez komunistów na żołnierzach 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej: Zygmuncie Selmanowiczu „Zagończyku” i Danucie Siedzikównie „Ince”.