Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Michał Kuź
15.02.2024 11:17

Zrównoważyć Berlin

Odbudowa Trójkąta Weimarskiego to ciekawa idea. Sukces zależy jednak głównie od tego, jak do sprawy podejdzie Francja i na ile pozwoli nam Berlin. Dotychczas współpraca weimarska sprowadzała się do komunikowania przez stronę niemiecką swoich oczekiwań ekspertom i politykom z Polski oraz Francji.

Piszę to z pełną odpowiedzialnością – jako osoba, która przez dwa lata zajmowała się etatowo pielęgnowaniem tej współpracy w Fundacji Genshagen. Pozytywnie oceniam w tym kontekście to, że premier Donald Tusk najpierw udał się do Paryża i zapowiedział pracę nad nowym dwustronnym traktatem z Pałacem Elizejskim. Słabym bokiem Trójkąta Weimarskiego zawsze były nasze relacje z Francją. Wizyta w Berlinie dla odmiany nie obfitowała w konkrety.

W niektórych niemieckich komentarzach pobrzmiewał zawód, że Donald Tusk pomimo zdaniem wielu Polaków zbyt mocnego złagodzenia stanowiska mówił o tym, że Niemcy w sprawie zadośćuczynienia za straty wojenne mają „coś do zrobienia”. To zły znak – po brexicie przyszłość UE zależy od tego, czy uda się zrównoważyć rozsadzające ją niemieckie ambicje hegemoniczne. Nie uważam, aby Donald Tusk miał do tego zadania specjalne predyspozycje.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej