Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin  Herman
06.09.2023 08:23

Znamiona rosyjskiego ludobójstwa

Międzynarodowa Komisja Śledcza ONZ badająca zbrodnie na Ukrainie podała, że na razie nie zebrała wystarczających dowodów pozwalających postawić Rosji zarzut ludobójstwa. Jest wiele dowodów procesowych na nieulegające przedawnieniu zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości. Ale definicja prawna ludobójstwa jest dość wąska.

Przewodniczący komisji ONZ Erik Moese przyznał, że w rosyjskich mediach pojawiły się pewne wypowiedzi „mogące nosić charakter podżegania do ludobójstwa”. Jednak prace trwają. Natomiast ci, którzy nie są prawnikami i nie muszą udowadniać swoich opinii przed sądem (jak politycy, dziennikarze, zwykli obywatele), niejednokrotnie nazywali to, co robi Rosja na Ukrainie, ludobójstwem. W jej zbrodniach widać bowiem klucz. Mordowanie elit i tworzenie list proskrypcyjnych, deportacje ludności, porywanie dzieci, inżynieria społeczna (np. Mariupol był bombardowany tak, żeby zginęło jak najwięcej ludzi, a teraz na ich miejsce sprowadzani są Rosjanie), odbieranie ziemi rolnikom na terenach okupowanych, niszczenie lub kradzież zbiorów. Wiele na to wskazuje, że reżim Putina chciałby to samo robić wobec innych narodów.

Autor jest dziennikarzem TV Biełsat

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE