Rosja przez wieki wykorzystywała ją dla religijnego i ideologicznego uzasadnienia swojego imperializmu. Praktyczna zależność rosyjskiej Cerkwi od Kremla była faktem zarówno w czasach białego, jak i czerwonego caratu. Jest nim również dziś. Jednak na naszych oczach dzieje się historia: Konstantynopol odebrał Moskwie władzę nad ukraińskim prawosławiem. Autokefalia dla Cerkwi ukraińskiej, czyli niezależność patriarchy kijowskiego od Moskwy, jest przekreśleniem następstw Pokoju Grzymułtowskiego, zawartego w 1686 r. między Rzecząpospolitą a Moskwą. A najgorszym następstwem tamtych zdarzeń była infiltracja przez Rosję wschodnich obszarów I Rzeczypospolitej. Decyzja Konstantynopola może mieć potężne znaczenie dziejowe. A z pewnością przyczynia się do odebrania Moskwie rządu dusz na Ukrainie. Reakcja Putina może być nerwowa…