Ostatnie trzy dekady pokazały, jak mało jest polityków, którzy mogą powtórzyć słowa premiera Olszewskiego: „Będę mógł wyjść na ulice tego miasta, wyjść i popatrzeć ludziom w oczy”. Razem z nim przejdziemy po raz ostatni ulicami jego ukochanej Warszawy. Pożegnamy się na cmentarzu Wojskowym na Powązkach, pożegnamy się z wielkim patriotą, wielkim Polakiem. My pójdziemy dalej, będziemy powtarzać jego mądre słowa, pełne empatii wobec innych ludzi; obdzielimy nimi tysiące tych, którzy zapominają, że można inaczej, że można rozmawiać z uśmiechem na ustach. Będziemy przypominali o wartościach, jakimi kierował się premier Olszewski, będziemy przypominali jego słowa: „Naród polski powinien mieć poczucie, że wśród tych, którzy nim rządzą, nie ma ludzi, którzy pomagali UB i SB utrzymywać Polaków w zniewoleniu”.