Reforma powinna pójść głębiej i rozpocząć się od odebrania wpływu na decyzje w strategicznych zakładach przez lokalne sitwy, często opierające się na emerytowanych oficerach Wojska Polskiego, eksfunkcjonariuszach służb specjalnych czy związkowcach. Rozpoznawanie tej sieci patologicznych układów jest w trakcie. SKW, wspierana przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, nie zasypia gruszek w popiele, prowadząc działania operacyjne w sprawie przetargów dla armii lub wątpliwych działań podejmowanych przez państwowe przedsiębiorstwa. Z nieoficjalnych informacji wynika, że regularnie do prokuratury trafiają liczne zawiadomienia w sprawach opiewających nie tylko na setki tysięcy złotych, lecz także tych na grube miliony. Czekamy więc na efekty.