Spowiedź agenta Tomka – jak zatytułował swój materiał TVN – to był występ człowieka, który nie może wyjść z szoku, że mimo znajomości z nadzorcami służb specjalnych i zasług sprzed lat ma poważne problemy z organami ścigania. Tymczasem śledczy wykonują tylko swoją robotę, potwierdzając, że nie ma świętych krów. Choć słowa byłego agenta CBA w zestawieniu z materiałami sprawy Kwaśniewskich budzą wątpliwości, watek ten powinien być zweryfikowany przez prokuraturę. Nie wyobrażam sobie, by było inaczej. Należy też pamiętać, że gdyby w śledztwie słowa Kaczmarka nie potwierdziły się, mogą mu grozić zarzuty związane np. ze składaniem fałszywych zeznań.
Zasługi nie gwarantują bezkarności?
Historia agenta Tomka, czyli Tomasza Kaczmarka, byłego tajnego agenta CBA, pokazuje dobitnie, że nikt nie może czuć się bezkarny. Nawet ten, kto w przeszłości zasłużył się w walce z przestępczością.