Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Nisztor,
12.06.2018 14:00

Zakopywanie afery i as w rękawie

Szanse na wyjaśnienie afery SKOK Wołomin z każdym dniem wydają się coraz mniejsze. Wkrótce mogą zmaleć do zera. Wszystko dlatego, że syndyk wciąż chce sprzedać aktywa upadłej kasy wraz z dokumentacją tej powiązanej z ludźmi dawnych WSI instytucji finansowej. W ten sposób organy ścigania stracą jakąkolwiek możliwość faktycznego ustalenia, kto był mózgiem afery.

Wyjściem z sytuacji może być zmuszenie syndyka do prowadzenia działań w sposób transparentny oraz przyspieszenie śledztwa w jego sprawie przez Prokuraturę Okręgową w Białymstoku. Choć asem w rękawie śledczych mogą być zeznania jednego z fałszywych pracowników służb specjalnych zatrzymanych przez agentów CBA (przebywa obecnie w areszcie w związku ze śledztwem gangu przebierańców). Posiada on ogromną wiedzę o tajemnicach działalności upadłej kasy.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane