Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Leszek Galarowicz,
24.06.2020 13:16

Zafiksowani na histerii i oburzeniu?

Politycy opozycji wielce się oburzyli z powodu przemówienia Jadwigi Emilewicz na Jasnej Górze. Podnieśli larum, że „ewangelistka Emilewicz namawia do głosowania na Andrzeja Dudę”, „Emilewicz agituje z ambony”, wieszcząc zarazem „upadek wszystkich wartości”.

Bardzo wątpliwe, że którykolwiek z nich wysłuchał przemówienia pani wicepremier. Poza tym wyraźnie szwankuje im pamięć, bo 6 lat temu prezydent Bronisław Komorowski przemawiał z Jasnej Góry na Ogólnopolskich Dożynkach. Wówczas nie było podobnych reakcji. W opozycyjną narrację dał się niefrasobliwie „wkręcić” rzecznik episkopatu, który stwierdził, że ambony nie są miejscem politycznego zaangażowania, choć w wystąpieniu wicepremier nie było żadnej agitacji, pochwał kandydata czy politycznego zaangażowania. Reakcje histeryczne, oburzanie się – przesada. Politycy opozycji sprawiają wrażenie, jakby czerpali osobliwą przyjemność z popadania w skrajne stany emocjonalne. To zaś zniekształca postrzeganie rzeczywistości, zaburza pamięć i często kończy się kompromitacją, jak na przykład wtedy, gdy okazuje się, że krytykuje się innych za to, co samemu się niegdyś czyniło.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej