Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tadeusz M. Płużański
21.11.2023 20:30

Z ubeka literat

W październiku 1945 roku w podaniu do pracy w UB Aleksander Omiljanowicz napisał: „Gdy ład i porządek został zaprowadzony i zyskawszy imię Pogromcy Faszystów, udałem się do ojczyzny, aby tu przyłożyć swe młode siły i rękę do gmachu potęgi naszej ojczyzny, która powoli otrząsając się ze zgliszcz i popiołów, powstaje ku nowemu życiu”.

Za znęcanie się nad polskimi patriotami WiN-owcy skazali go na karę śmierci. Jednak próby likwidacji ubeka nie powiodły się. W 1947 roku podziemie zabiło jego brata za współpracę z NKWD (widać była to rodzinna przypadłość). Omiljanowicz uciekł na inny teren – został szefem UB w Iławie, potem w Ełku. Tu dalej znęcał się nad więźniami. W jednym przypadku pomylił się. Nie wiedział, że wśród przesłuchiwanych są partyjni działacze. Wybuchła afera i nawet przełożeni Omiljanowicza musieli uznać, że jest on zbyt brutalny. Jego okrucieństwo napiętnował w specjalnym rozkazie szef bezpieki Stanisław Radkiewicz. W 1948 roku Wojskowy Sąd Rejonowy w Olsztynie skazał Omiljanowicza na 8 lat, z czego odsiedział połowę wyroku. Jak na ubeków w ówczesnym czasie to długo, choć w porównaniu z jego ofiarami warunki miał komfortowe. Po wyjściu z więzienia Omiljanowicz gładko zmienił zawód i został literatem. Jego książki wydawano w wielkich nakładach (również w „demoludach”, a przede wszystkim w ZSRS). Organizował liczne spotkania autorskie, wyjeżdżał na zagraniczne stypendia. Pracował również jako redaktor „Głosu Koszalińskiego”, „Gazety Białostockiej” i „Niwy”. A jako kombatant działał w ZBoWiD. W III RP pobierał 1900 złotych emerytury. W III RP Aleksander Omiljanowicz został skazany przez Sąd Rejonowy w Suwałkach na 4,5 roku więzienia. Spośród 22 zarzutów postawionych przez IPN sąd uznał 10 za udowodnione. Wszystkie dotyczyły nadużycia władzy, m.in. „bezprawnego zatrzymywania, bicia i znęcania się nad członkami organizacji niepodległościowych, głównie ugrupowania Wolność i Niezawisłość”. Karę odbywał w więzieniu w Białymstoku i Barczewie, gdzie zmarł w 2006 roku.
 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane