Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Kapuściński,
22.09.2017 14:44

Wystarczyło nie kraść!

W 2013 r. na XXIII Forum Ekonomicznym w Krynicy prezes Jarosław Kaczyński przedstawił założenia programu gospodarczego, który należy wdrożyć, żeby wyciągnąć Polskę z kryzysu, w jakim się znalazła w czasie rządów PO-PSL.

Powiedział wtedy: „To ustawa nadzwyczajna na okres kryzysu, na pięć lat. Netto ma przynieść tylko dwadzieścia kilka miliardów złotych, ale sądzimy, że nada silny pozytywny impuls postawom w życiu gospodarczym”. Zaraz po tym ówczesny minister finansów Jan Antony Vincent-Rostowski zwołał konferencję prasową, na której stwierdził, że te propozycje kosztowałyby państwo 10,9 mld zł na ulgi dla dzieci, 13,2 mld zł na ulgi inwestycyjne, a 13 mld zł na zwrot podatku dla emerytów – tak to sobie wyliczył. Ale żeby trzymać się zasad, jakie wtedy obowiązywały, na koniec minister dodał: „Może jednak bezpieczniej dla Polski, żeby Jarosław Kaczyński nawet kalkulatorem się nie bawił”.

Przypominam to w związku z informacją ministra finansów i rozwoju Mateusza Morawieckiego, który ogłosił na konferencji prasowej, że sytuacja budżetu jest bardzo dobra, a nadwyżka po sierpniu wynosi 4,9 mld zł. Dwie konferencje, dwóch ministrów, a między nimi przepaść.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane