Kiedy Prawo i Sprawiedliwość przejęło władzę, wielka hańba, jaka wisiała nad Polską, to, że nawet nie uczczono poległych, została zmyta i wreszcie stanęły pomniki, które przypominają Polakom o tych, którzy zginęli pod Smoleńskiem. Cały czas jednak tkwiła w nas wielka zadra, że nie ma ostatecznego wyjaśnienia przez państwo polskie tej tragedii. To się właśnie kończy. Już niedługo, w najbliższych dniach, będzie oficjalne stanowisko państwa polskiego. Wygraliśmy, chociaż walka trwała bardzo długo. Jest bardzo ważne, abyśmy naszą obecnością podkreślili doniosłość tej chwili. Dlatego apeluję do wszystkich naszych Czytelników, członków klubów „Gazety Polskiej” i sympatyków o obecność 10 kwietnia na Krakowskim Przedmieściu, na obchodach 12. rocznicy katastrofy pod Smoleńskiem.