Ale pokrzyżować plany liberalnych polityków może ukochany przez nich… wolny rynek. I jego mechanizmy samoregulacji. Po pierwsze ceny surowców nie mogą rosnąć w nieskończoność. Rynek w końcu zareaguje i dojdzie do dużych spadków. Po drugie sami przedsiębiorcy dostosują się do rosnących cen, na popyt odpowiadając zwiększeniem produkcji, co będzie powodowało… obniżkę cen. Miłośników wolnego rynku z Platformy, Polski2050 oraz Konfederacji zawieść więc może sam wolny rynek. Spowoduje on w końcu zmniejszenie inflacji. A szampana przyjdzie im odłożyć na inną okazję.
Wolny rynek na przekór liberałom
Politycy opozycji podobno chłodzą szampana, jednak nie jest to element przygotowań do zabawy noworocznej. Tym razem przyczynkiem do świętowania mają być inflacja i wzrost cen. Wśród opozycyjnych polityków panuje bowiem przekonanie, że może to w końcu „zmieść” rząd PiS.