Szkoda, że nikt nie pokusi się o postawienie kilku fundamentalnych pytań dotyczących wizji szkoły XXI w. Na ile jej program przystaje do współczesności, jak ma wyglądać absolwent po jej ukończeniu, nie tylko w wymiarze edukacyjnym, lecz także jako człowiek, czy też w jaki sposób naprawić relacje na linii nauczyciel–uczeń, nauczyciel–rodzice czy też między samymi nauczycielami? Wymagałoby to jednak odrobiny dobrej woli, a to towar deficytowy, zwłaszcza po jednej stronie sceny politycznej.
Wizja szkoły XXI w.
Bardzo dobre wyniki PISA polskich 15-latków wykorzystywane do krytyki władzy, ciągłe odgrzewanie problemu nauczycielskich zarobków, strajk włoski czy ostatnie wieści o reakcji Lewicy i ZNP na sugestię dotyczącą zniesienia Karty nauczyciela każą przypuszczać, że polska szkoła znów zginie w bieżących rozgrywkach opozycji, która próbuje od dawna ugrać na niej coś dla siebie.