Porównał on sprzedaż – jak się potem okazało mocno wątpliwych – obligacji przez GetBack do „Wilka z Wall Street”.
„Jedyne, czego będziesz żałował, to to, że nie kupiłeś więcej” – przytaczał słowa jednego z bohaterów filmu. Według niego instytucje finansowe, które oferowały te obligacje, mogły wprowadzać klientów w błąd, twierdząc, że są gwarantowane, a więc inwestycja jest bezpieczna. Jeśli tak było, to „wilki z warszawskiego parkietu” powinny ponieść za to surowe kary.