Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin Herman,
01.03.2020 12:54

Wielki nauczyciel historii Putin

Stalin uważał się za wielkiego językoznawcę, Putin zaś postanowił zostać wielkim historykiem i nie przestaje zadziwiać naukowców oraz opinii publicznej na świecie.

Ostatnio w wykładzie dla reżimowej agencji TASS mówił, że Rosjanie i Ukraińcy to jeden naród, a ukraińska tożsamość narodowa to efekt polonizacji (!) i knowań austriackich służb specjalnych. Kolejnego wykładu historycznego o Ukraińcach udzielił uważany od lat za jednego z ideologów Kremla Władysław Surkow. Powiedział, że Ukrainy nie ma, ukraińskość to tylko bezład umysłowy, a braterstwo Rosji z Ukrainą należy wymuszać siłą. Surkow niedawno został zwolniony przez Putina z funkcji przedstawiciela ds. Ukrainy, ale widać, że wciąż się zgadzają co do tej Ukrainy, której rzekomo nie ma. Dywagacje Surkowa są o tyle śmieszne, że np. w Polsce wielu ludzi ironizuje, że Rosji nie ma, bo Rosja to stan umysłu. A mówiąc serio, wiek narodu potrafi być mylący. Naród amerykański jest jednym z najmłodszych na świecie, a jednak istnieje. Rosjanie zaś wcale nie są takim starym narodem, a początek państwowości rosyjskiej datuje się na XV w.
 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane