Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Krzysztof Wołodźko,
02.08.2019 08:30

Weszła pośród wrony…

Iwona Hartwich ma dość działalności społecznej – idzie w politykę. Musi się o swoje powykłócać z partyjnymi wyjadaczami z Koalicji Obywatelskiej, ale widać, że nie dała sobie w kaszę dmuchać.

Jedno zastanawia: pani Hartwich musi świetnie zdawać sobie sprawę z tego, że wraz ze swoim synem Kubą, obecnie toruńskim radnym z ramienia KO, zadała się politycznie z ludźmi, których społeczna wrażliwość jest wątpliwa. Nie sądzę, by zapomniała, że gdy protestowała pod Sejmem w czasach rządów Platformy, nikogo nie obchodziła – z liberalnymi mediami na czele, które za PiS zrobiły z niej gwiazdę. To mało prawdopodobne, ale ciekawe byłoby zobaczyć ją kiedyś, jak wychodzi do protestujących osób z niepełnosprawnościami jako reprezentantka lumpenliberalnego establishmentu. W środowisku opiekunów również się o tym dyskutuje.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane