Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Lisiewicz
09.09.2024 14:00

W uliczkę wyskoczy Zbigniew B.

Czy wiecie, czym zajmował się Zbigniew B.?

Ano strzelił trzy bramki w meczu z Belgią w 1982 r. Bohdan Łazuka śpiewał wówczas, że uliczkę zna w Barcelonie, w uliczkę wyskoczy B. Teraz powinien być przesłuchany, by ustalić, co to za uliczka i gdzie B. może chcieć uciec. Po meczu ze Związkiem Sowieckim B. wystąpił w studiu w koszulce CCCP, co wywołało wściekłość kibiców, bo trwał stan wojenny. B. jest fanem zbrodniarza Jaruzelskiego, o którym mówił: „Był największym z Polaków patriotów, jacy żyli w PRL. Na pewno na swój sposób, w swoich czasach, chciał, by Polska była piękna i bogata”. Potem Zbigniew B. stał się mistrzem PR-u. Nie różniąc się mentalnie od innych działaczy PZPN, każde swoje świństwo i brednię przykrywał dawną sławą. Teraz B. ma zarzut, że „działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, wyrządził PZPN szkodę majątkową wielkich rozmiarów w kwocie przekraczającej 1 mln zł”. O sprawie pisał Piotr Nisztor. Jak zareagował na zarzuty Zbigniew B.? Ano jak zawsze PR-em. Ogłosił, że „PiS-owska zemsta na PZPN”. I zaczął molestować w swojej sprawie nielegalnego prokuratora krajowego Korneluka. Co do tego, że będzie to PR skuteczny, nikt raczej wątpliwości nie ma.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej