Rzeczywiście trudno uwierzyć, że ów pomysł powstał nad Wisłą, a nie na Kremlu. Od zawsze jednak na terenie Rzeczypospolitej istniały stronnictwa kosmopolityczne, działające na rzecz zagranicy, oraz patriotyczne. Obecny rząd działa na rzecz Polski suwerennej, niepodległej i samorządnej. Nie tylko na polu politycznym, lecz także energetycznym i wojskowym.
Doświadczamy największej w historii prosperity, stajemy się silnym państwem europejskim, pielęgnujemy będące dla nas gwarancją bezpieczeństwa trwałe więzi transatlantyckie. Która wizja bardziej odpowiada Polakom? Kraju bezbronnego, rozgrywanego przez sąsiadów, wiecznie na dorobku czy Polski, którą wspólnie budujemy obecnie? O tym dowiemy się już w połowie października.