Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Adrian Stankowski,
23.01.2020 10:00

Uzurpacja

Na wniosek pierwszej prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf trzy „stare” Izby tego sądu na posiedzeniu niejawnym mają rozstrzygnąć, czy sędziowie „nowych” izb: Dyscyplinarnej i Kontroli Nadzwyczajnej, są sędziami, co w sytuacji gdy sprawa zawisła przed Trybunałem Konstytucyjnym, jest już jawnym pogwałceniem porządku prawnego.

W rzeczywistości jednak samo rozstrzyganie takiego wniosku prowadzi do zakwestionowania fundamentów konstytucyjnych państwa polskiego, a w tym uprawnień Sejmu do tworzenia prawa, prerogatyw prezydenta RP do mianowania sędziów i wyłączności Trybunału Konstytucyjnego do orzekania w materii konstytucyjnej. Uwzględnienie postulatu sędziowskich rebeliantów prowadziłoby do sytuacji, w której faktycznie to sędziowie wybieraliby parlament i prezydenta, samą zaś panią prezes należałoby koronować jako założycielkę dynastii Gersdorfów. Żarty żartami, ale skala uzurpacji ubranej w pseudoprawniczą grypserę dawno już przekroczyła granice groteski i już przesądza o szpetnym miejscu rokoszan w historii. Na dodatek pani prezes, zamiast na sutej emeryturze robić dla wnuków sweterki, ciężko pracuje na własną odpowiedzialność przed prawem za rażące nadużycie swoich uprawnień.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej