Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Hanna Shen
20.10.2026 11:36

Unia sponsoruje Putina

Jak podaje brytyjski dziennik „The Times”, od stycznia do września do unijnych portów trafiło 12,18 mln ton rosyjskiego gazu skroplonego za 7,88 mld euro. To o 9,5 proc. więcej niż rok temu. We wrześniu aż trzy czwarte dostaw odebrała Francja. Nic dziwnego, skoro francuski Total-Energies ma 20 proc. udziałów w rosyjskim Jamale, skąd pochodzi gaz.

Władimir Putin ma dwóch głównych sponsorów, którzy „podzielili się” rolami: Chiny kupują połowę rosyjskiej ropy, a Unia Europejska płaci za prawie połowę rosyjskiego LNG – to nawet dwa razy więcej niż Chiny. Razem z Pekinem UE wtłoczyła do Rosji od początku inwazji ponad połowę pieniędzy, które Moskwa zarobiła na ropie, gazie i węglu. Żeby uzmysłowić sobie skalę problemu, wystarczy powiedzieć, że w trzecim roku wojny wydała na rosyjskie paliwa więcej, niż przekazała Ukrainie w pomocy finansowej. Amerykanie zakazali importu rosyjskich paliw kopalnych w marcu 2022 r.

Rosyjski uran mogą sprowadzać tylko do 2028 r., a paliwa z rosyjskiej ropy przerobionej w Indiach i Turcji kosztują rocznie mniej, niż Chiny wydają u Putina w tydzień. Pekin zapewnia o neutralności, Bruksela – o solidarności z Ukrainą, a pieniądze płyną do Kremla z obu stron. Winny jest oczywiście Donald Trump.

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE