Niestety o działaniach AW doskonale wiedziały kontrwywiady kilku krajów (w tym m.in. Niemiec). To do dziś rzutuje na relacje międzynarodowe Polski. Co więcej, okazało się, że część środków (najczęściej pochodzących z państwowych przedsiębiorstw lub instytucji) pod płaszczykiem tej operacji wywiadowczej przekazano osobom lub firmom zaprzyjaźnionym z rządem PO-PSL.
Operacja-kompromitacja
Za rządów PO-PSL Agencja Wywiadu kierowana przez gen. Macieja Hunię uczestniczyła w procesie lobbingu na rzecz rozwiązań korzystnych dla Polski w krajach UE. Nie dziwi to, bo każdy wywiad powinien wspierać interesy swojego kraju. Jednak fakt ten nigdy nie powinien ujrzeć światła dziennego, bo są to sprawy ważne dla bezpieczeństwa państwa i jeśli dojdzie do ich ujawnienia, jest to kompromitacja służb.