Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Czarnecki,
18.03.2017 21:48

​Unia ucieka od reformy

Za tydzień w Rzymie spotkają się liderzy UE, aby uczcić 60. rocznicę podpisania traktatów, które powołały EWG. Będę tam również ja jako przedstawiciel prezydium Parlamentu Europejskiego.

Za tydzień w Rzymie spotkają się liderzy UE, aby uczcić 60. rocznicę podpisania traktatów, które powołały EWG. Będę tam również ja jako przedstawiciel prezydium Parlamentu Europejskiego. Będzie celebra, padną wzniosłe słowa. Problem jednak w tym, że od proeuropejskich deklamacji jedności w Europie nie przybędzie. Rzymska góra urodzi więc unijną mysz i znów eurosceptycy będą szydzili. Prawdę mówiąc, trudno im się dziwić, bo w ostatnich latach UE dała wystarczająco dużo powodów, żeby z niej kpić. Gorzej: największym wrogiem Unii nie są wcale oni, euronegatywiści, lecz... sama Unia. Arogancja elit UE, przekonanie, że mają one monopol na mądrość, pogarda dla procedur demokratycznych, brak mandatu pochodzącego z wyborów, narzucanie własnej woli państwom biedniejszym czy po prostu nowym krajom członkowskim, nagminne łamanie procedur i własnych zobowiązań, decydowanie o losach narodów ponad ich głowami – choć w ich imieniu... Ten katalog grzechów elit Unii jest bardzo długi. Tym bardziej więc Europa potrzebuje reformy, co od roku, od brexitu, powtarza Jarosław Kaczyński. Jednak od decyzji o tych reformach UE ucieka. W stolicy Italii też one nie zapadną.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane