Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Krzysztof Wołodźko,
26.11.2018 07:32

Ulice Warszawy, ulice Paryża

Sądząc z zamieszek w Paryżu, Francuzi nie czytają „Gazety Wyborczej”. Gdyby czytali, nie zachowywaliby się przecież gorzej niż jacyś Wschodnioeuropejczycy znad Wisły, na których wciąż kręcą nosem arbitrzy elegancji III RP.

Więcej, gdyby Francuzi czytali „GW”, świeciliby nam przykładem przylizanej europejskości, ku zadowoleniu redaktorów z Czerskiej, a tak świecą Macronowi żywym ulicznym ogniem. Doprawdy, zabawne są kompleksy naszych elit względem państw zachodnich; śmieszna jest wizja polskiego rozbuchanego neofaszyzmu, jeśli porównać ją z realną sytuacją społeczną we Francji czy w Niemczech. Skoro liberalne media tak histeryzują po Marszu Niepodległości, to ciekawe, jak wyglądałyby ich reakcje, gdyby dochodziło u nas do protestów podobnych do tych z Paryża czy Chemnitz. Najprostsza odpowiedź brzmi: to zależy, kto by wówczas rządził.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane