Zacząłby od świeżo zrepolonizowanego Pekao SA, a na kontrolowanym przez skarb państwa PKO BP skończył. To byłby antypolski koszmar zgotowany nam przez zaufanego zausznika i wieloletniego współpracownika Leszka Balcerowicza, który w latach 90. doprowadził do dewastacji bezpieczeństwa ekonomicznego państwa, wyprzedając za bezcen polski sektor bankowy. Ryszard Petru sprzyjaniem zagranicznym instytucjom zaraził się od swojego patrona. Ta choroba jest w jego wypadku nieuleczalna. Najwyraźniej zapomniał, że jako poseł na Sejm RP ma służyć społeczeństwu, a nie międzynarodowemu bankowemu lobby.
Uczeń bankowego prywatyzatora
Podczas ostatniego wywiadu w radiu TOK FM lider Nowoczesnej Ryszard Petru zdradził swój plan na wypadek, gdyby jakimś cudem został kiedyś szefem polskiego rządu. Popularny Ricardo ujawnił, że sprywatyzowałby cały sektor bankowy.