Polska powinna także wykorzystać ten trudny obecnie czas do rozprawienia się z prorosyjskimi środowiskami oraz osobami stanowiącymi element rosyjskiej machiny wywiadowczej, także w zakresie dezinformacji. Działania wobec nich powinny być twarde i konsekwentne. Tymczasem osoby, które kilka lat temu były na Krymie i proponowały swoje usługi rosyjskim służbom, cały czas chodzą na wolności. Nie może być jakiejkolwiek taryfy ulgowej także dla siewców kremlowskiej propagandy, jawnie wspierających Putina. Nawet jeśli część z nich posiada parlamentarne immunitety.
Twardo z rosyjskimi ludkami
Bandycki atak Putina na Ukrainę to właściwy moment, by usunąć z Polski wszelkie sowieckie symbole, pozostałości po okresie zależności od ZSRS, włącznie z Pałacem Kultury i Nauki. Decyzja o jego rozbiórce powinna zapaść jak najszybciej. Czas skończyć z tą przemocą symboliczną nad naszą stolicą.