Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Adrian Stankowski,
06.06.2019 14:00

Tusk tam, gdzie ZOMO

W 30. rocznicę „częściowo wolnych wyborów” z 1989 r., w których polski suweren jasno orzekł: „komuna won za Don!”, totalna opozycja urządziła w Gdańsku groteskowe teatrum – grupę rekonstrukcyjną zmowy w Magdalence, gdzie postanowiono o utworzeniu postkomunizmu w Polsce i swoistej neoarystokracji, w dużej części rodem z PKWN, która za pieniądze z moskiewskich pożyczek, FOZZ i innych afer przez 30 lat pouczała nas, jak jeść bezę w rozmiarze europejskim.

Ten podział na Polskę suwerenną i postkomunistyczną z całą ostrością objawił się podczas nocnej zmiany, kiedy obalono rząd Jana Olszewskiego, i trwa do dzisiaj. A Donald Tusk wraz z resztą koalicji nocnej zmiany „stoi tam, gdzie stało ZOMO”, i mówi nam, że to oni są właścicielami „tego kraju”, a wola Polaków nie ma dla postkomunistycznej oligarchii najmniejszego znaczenia. Dla nas ważne jest, że już tylko jedna elekcja dzieli nas od wolnej Polski.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej