Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Konrad Wysocki
31.08.2023 11:00

Tusk przeoczył dwie wojny

W czasie ośmiu lat rządów koalicji PO-PSL likwidacji uległo ponad 600 jednostek wojskowych różnego szczebla. To fakt, a nie PR-owy zabieg na potrzeby kampanii wyborczej PiS, co próbują wmówić niektóre środowiska przychylne opozycji. Przytoczenie tych danych pół roku temu czy za następnych kilka lat nie zmieni smutnego obrazu rzeczywistości.

Bezpieczeństwo Polski dostało kopniaka poniżej pasa, i to w sytuacji, gdy Rosja dwukrotnie przypomniała światu swoje prawdziwe, barbarzyńskie oblicze. Najpierw atakując Gruzję w 2008 r., a sześć lat później Ukrainę. Wychodzi więc na to, że Donald Tusk i jego ekipa przeoczyli dwie wojny, które toczyły się w bliskim sąsiedztwie Polski. Zamiast tego skupili się na zwijaniu jednostek wojskowych, bo przecież „piniędzy” nie było, a – jak dopowiadał ówczesny szef MON Tomasz Siemoniak – „nikt nie lubi takich rzeczy jak oszczędzanie, ale jak nie ma, to nie ma”. Jak wyglądałaby dziś polska armia, gdyby rząd Zjednoczonej Prawicy nie przerwał tego chorego procesu? Nie byłoby żołnierzy, jednostek wojskowych ani uzbrojenia, a w razie wojny wróg bez przeszkód wszedłby na wschodnie tereny naszego kraju, bo mieliśmy się bronić dopiero od Wisły. Przerażające!

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane