Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard  Czarnecki
07.06.2023 07:40

TSUE i jego specprezes

Trybunał Sprawiedliwości UE zasłynął w Europie bynajmniej nie z niekorzystnych wyroków przeciwko Polsce. Oto w grudniu 2021 znany francuski dziennikarz śledczy Jean ­Quatremer w „Liberation” opublikował dwa szokujące artykuły o powiązaniach lobbingowo-korupcyjnych w trzech czołowych instytucjach UE: właśnie TSUE, Komisji Europejskiej (KE) i Europejskim Trybunale Obrachunkowym (ETO).

Francuz wprost oskarżył prezesa TSUE, Belga Koena Lenaertsa o „korupcję i handel wpływami”. Mówił wówczas dla PAP: „Mówiąc o nieprawidłowościach wśród urzędników UE związanych z Europejską Partią Ludową, nie można mówić jedynie o korupcji i handlu wpływami, ale też o istnieniu »państwa w państwie«, które jest kontrolowane przez niemiecką CDU/CSU, w tym Angelę Merkel”. Quatremer przed dwiema dekadami swymi artykułami uruchomił lawinę, która doprowadziła do pierwszej w historii EWG-UE dymisji całej KE. Tym razem po jego tekstach zmuszony został do dymisji szef ETO, sędzia z Niemiec Klaus-Heiner Lehne, który jak na niemieckiego sędziego przystało, zanim został sędzią ETO, był… dwie kadencje posłem do Bundestagu i cztery kadencje europosłem! Szef TSUE do dymisji podawać się nie chce, za to jego instytucja atakuje Polskę.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE