Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin Wolski
03.02.2024 15:31

Trzecia noga

Od pewnego czasu zastanawiam się nad tym, gdzie prowadzi i dokąd biegnie ta osławiona Trzecia Droga – czy zaczyna się w Warszawie na Wiejskiej, czy na ulicy Dowcip, no i czy prowadzi nas do Europy, czy niestety do Trzeciego Świata?

Liderów trudno o to zapytać, bo Władysław K.-K. ciągle się ukrywa, a Szymon H. zajmuje się sejmową konferansjerką. Rozglądamy się więc sami, trudno wypatrzyć tę drogę poza miastem, skoro nie biegnie ani w przód, ani w tył, tylko chyba w poprzek. Skosem! Jawi się na podobieństwo paranoi dwubiegunowej lub dwóch różnych wizji świata widzianych przez okulary progresywno-agresywne. Niby jest to jeden trakt, ale obrazki dwa! Różne.

Patrzysz prawym okiem – sielanka: widzisz pochylone wierzby, na każdej siedzi Janko Muzykant z najnowszym smartfonem, w tle wesoło popiardują krówki, kury pieją, a kur... a agentki towarzyskie dopiero się budzą! Czasem pojawi się jakiś lasek, oczywiście minister Lasek w miejscu Centralnego Portu Komunikacyjnego, zaoranego pod wysiew kukurydzy. Po świetlicach, przy chanukowych świecach, koła gospodyń wiejskich przechodzą szkolenia z genderu, a młodzi małorolni geje międlą len lub inne tekstylia. Wystarczy jednak, że otworzysz drugie ślepię i już musisz uskakiwać na pobocze tej Autostrady Słońca, po której cały postępowy naród gna na elektrycznych hulajnogach, ku świetlanej przyszłości! Ta na pierwszy rzut oka jawi się jak Las Vegas, a na drugi – jak Las Bielański, oddany deweloperom pod wyrąb. Jednak podobieństwo z amerykańską stolicą hazardu nie jest przypadkowe, mamy tam przecież sztuczną Wenecję, sztuczną wieżę Eiffla, sztucznego Sfinksa. Tu też nic nie jest prawdziwe – obce firmy naśladują polskie, banki udają, że nie okradają klientów, a cyrk twierdzi, że jest parlamentem. Dookoła same ścieżki rowerowe, a w knajpach już wkrótce sałatka z robaków i hamburgery z kryla. Dla bardziej wymagających klientów będą oczywiście muzea, stare obiekty, ale z nową treścią – Muzeum Powstania Rządu 13 grudnia albo Muzeum Ponadnarodowe, no i Zachęta pod nowszą nazwą: Bez Zachęty Róbta co Chceta! Pozostaje pytanie, co nas czeka przy równoczesnym otwarciu obu oczu. Oczopląs, prośba o azyl na Białorusi czy trzeźwa konstatacja, że szumnie zapowiadana Trzecia Droga okazała się trzecią nogą Tuska.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE