Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Bartosz Bartczak,
07.09.2021 14:00

To już jest koniec

W ostatnich tygodniach obserwujemy dogorywanie projektu politycznego Szymona Hołowni. Jego ruch Polska 2050 systematycznie traci poparcie. Dziennikarz przestał być też interesujący dla mediów – nawet jego macierzysta stacja nie pokwapiła się, by relacjonować kongres ruchu.

Gwoździem do trumny mógł być dla Hołowni powrót Donalda Tuska do polskiej polityki. Dzięki temu PO znów jest główną siłą polskiej opozycji. Ponadto były premier powoduje polaryzację polityczną, która niszczy mniejsze partie. Prawica powinna się cieszyć z upadku Hołowni. Potrafił on zainteresować elektorat umiarkowanie prawicowy, będąc jednocześnie skrajnym lewicowcem. Zneutralizowane zostało więc duże zagrożenie. Byłemu dziennikarzowi TVN pozostaje więc tylko życzyć udanego powrotu do dawnej profesji. Bo premierem polskiego rządu to on już raczej nie będzie.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane