Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Kapuściński,
16.11.2018 09:04

To dopiero początek afery

Nikt nie wie, jak zakończy się zamieszanie wokół Komisji Nadzoru Finansowego w związku z oskarżeniem Leszka Czarneckiego, który zarzucił Markowi Chrzanowskiemu, przewodniczącemu KNF, że ten za przychylność dla Getin Noble Banku domagał się ok. 40 mln zł.

Warto przypomnieć, że KNF jako niezależna instytucja sprawuje nadzór nad sektorem bankowym, rynkiem kapitałowym, emerytalnym, po prostu nad bezpieczeństwem finansów Polaków. Jak to jest, że na tak odpowiedzialne stanowisko powołuje się młodego naukowca, bez doświadczenia w pracy w sektorze bankowym? Bo chyba jego krótka przygoda jako członka Narodowej Rady Rozwoju nie pozwoliła mu poznać niuansów bankowości. Jak to jest, że Andrzej Jakubiak, były szef KNF w latach 2011–2016, czyli w latach, kiedy w najlepsze trwała afera Amber Gold, po skończonej kadencji został zastępcą dyrektora działu prawnego mBanku? Banku, nad którym miał w naszym imieniu sprawować kontrolę. To tylko wierzchołek góry lodowej. Ale jest sprawa, która mnie bardzo bulwersuje. Podobno Marek Chrzanowski przez parę godzin „urzędował” w swoim biurze, zanim CBA wkroczyło do siedziby KNF w celu zabezpieczenia dokumentacji!

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane