Część z nich poszła na wspieranie… mediów. To jeden z wielu wątków badanych przez śledczych. Dotyczy dwóch podmiotów (spółki i fundacji). Jeden z nich otrzymał blisko ćwierć miliona złotych. Co ciekawe, wcześniej podmiot ów deklarował niewielki przychód – kilka tysięcy złotych. Przez pewien czas miał też zawieszoną działalność. Wywiad w zamian za przekazane pieniądze otrzymał wątpliwe merytorycznie analizy. Większość z nich była przygotowywana systemem „kopiuj/wklej”, a dane pochodziły z internetu. I choć trudno w to uwierzyć, zostały one objęte gryfem tajności.
Tajemnica katowickich śledztw
Gigantyczne nieprawidłowości w Agencji Wywiadu są obecnie przedmiotem śledztw prowadzonych przez katowicki wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej. To ściśle tajne postępowania. Dotyczą m.in. defraudacji środków z funduszu operacyjnego tej służby.