Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin  Herman,
08.12.2022 14:27

Tacy są ci „przyjaciele Moskale”

Rosyjska Dożd (Deszcz) była ostatnią naziemną opozycyjną wobec Putina telewizją, która nadawała w Rosji. Po rozpoczęciu obecnej inwazji na Ukrainę została zamknięta przez reżim Putina. Dziennikarzom i stacji schronienia udzieliła Łotwa.

Jak się za to odwdzięczyli liberalni, antyputinowscy rosyjscy dziennikarze? Licznymi naruszeniami prawa łotewskiego – prezentowaniem mapy, na której Krym był zaznaczony jako część Federacji Rosyjskiej, ignorowaniem języka łotewskiego, nazywaniem armii rosyjskiej „naszą armią”. Jeden z prezenterów wezwał nawet do zbierania pieniędzy na pomoc zamarzającym na Ukrainie okupantom. Łotwa pozbawiła więc TV Dożd koncesji, a teraz jej dziennikarze przedstawiają się jako ofiary. Z tym że na rozprawie nie chcieli nawet tłumacza na język łotewski, choć to na Łotwie język urzędowy. Czasami można odnieść wrażenie, że duża część, jeśli nie większość, rosyjskiej opozycji z zadowoleniem przyjęłaby kontynuowanie agresji i imperialnych podbojów Rosji, jeśli odbywałyby się one bardziej „estetycznie”, z nieco mniejszą brutalnością. Tacy to rosyjscy idealiści i pięknoduchy.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE