Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Igor Szczęsnowicz,
27.11.2018 07:40

Ta sama bajka

Gdy byłem mały, miałem taką książkę dla dzieci. W książce tej byli strasznie źli zbóje. Wprawdzie byli źli i terroryzowali całą okolicę, jednak mieli też wygadanego rzecznika prasowego. Po każdym brutalnym ataku zbójów wygłaszał on oświadczenie do mieszkańców, mniej więcej takie: „Podli kupcy popsuli zbójcom maczugi, złośliwie atakując je głowami. Żądamy kar dla kupców”. Czy jakoś tak podobnie. Za każdym razem, gdy dochodzi do zbrojnych incydentów z udziałem Rosji, przypomina mi się ta pouczająca bajka.

Modus operandi toczka w toczkę ten sam. Podobnie jak po niedzielnym incydencie w Zatoce Kerczeńskiej. Rosyjskie służby specjalne zaatakowały i przejęły trzy ukraińskie okręty płynące z jednego ukraińskiego portu do drugiego, a Rosja oskarża Ukrainę o prowokację. Być może Putin też czytał tę samą bajkę co ja?

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane