Trudno nie spostrzec w tych działaniach niewidzialnej ręki osób działających na zlecenie koncernów farmaceutycznych, które stracą miliardy, jeśli powstanie w Polsce fabryka przetwarzająca osocze krwi. Dlatego dziwi brak jakichkolwiek symptomów wskazujących na objęcie ministra Szumowskiego ochroną kontrwywiadowczą. W obecnej sytuacji powinny pojawić się twarde sygnały, że takie działania są prowadzone. Decyzja o budowie fabryki to bowiem drażnienie tygrysa, gdy się jest zamkniętym wraz z nim w klatce. Szumowski zaryzykował. Wszedł do klatki i walczy dla dobra Polski. Trudno sobie wyobrazić, aby w przypadku porażki którykolwiek z jego następców kontynuował ten projekt.
Szumowski w klatce z tygrysem
Ataki na ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego stały się coraz bardziej brutalne. Przykładem jest wymierzona w niego skandaliczna kampania billboardowa, która okazała się… nielegalna.