Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin Wolski
13.07.2024 14:11

Sztuczna półinteligencja

Co cechuje ułamkowego inteligenta? Niezmienne zadowolenie z siebie.

Do niedawna inteligencję było stosunkowo łatwo rozpoznać – była pracująca, była twórcza, była wrodzona. Obecnie coraz silniej w naszym życiu objawia się inteligencja sztuczna. Z tego, że jutro jest już obecne dziś, zdałem sobie sprawę w dość nietypowej sytuacji. Otóż okazało się, że mam w telefonie tzw. asystenta. Włącza się, kiedy chcę albo nie, a ja nie potrafię go wyłączyć. Przekonałem się o tym, kiedy po nagłym wtargnięciu piechura przed moją maskę samochodu rzuciłem niecenzuralnym słowem. „Nie używaj wobec mnie takich wyrazów” – skarcił mnie, wziąwszy to do siebie, mój asystent. Może więc nie reprezentował pełnej inteligencji, ale był ledwie pół-, a może nawet ćwierćinteligentem? Co bowiem cechuje ułamkowego inteligenta? Niezmienne zadowolenie z siebie. I kompletna nieświadomość skutków swoich czynów. Któż bowiem powie mi, o co chodzi rządzącym nami tuskoludkom, poza gnębieniem „pisiorów”, zagarnięciem jak najwięcej dla siebie i swych kolesiów oraz utrzymaniem raz zdobytej władzy na zawsze? Słuchamy kłamstw Donaldinia, z których może wynikać, że CPK owszem, powstanie, ale nie teraz; mur na granicy OK, tylko na której; koleje, ale nie po kolei; a poza tym do Świnoujścia lepiej byłoby górą, a pod Mierzeją dołem – żółtą łodzią podwodną! Może więc zaplanowana jest degradacja nowej Priwislinski, zamienienie jej w protektorat, w zgodzie ze strategią zrównoważonego niedorozwoju? Przykro patrzeć, jak bodnarowcy poruszają się z wdziękiem banderowców – kto nie wierzy, niech poczyta, jak funkcjonariusze sprawiedliwości postępują z księdzem Olszewskim. Chyba podlej niż ubecy z uwięzionym kard. Wyszyńskim.

Cóż, najlepszą pamiątką po niedorzeczniku Adamie pozostaną rozprute sejfy w Krajowej Radzie Sądownictwa. Z kolei ministra Barabarella przypomina klon nauczyciela z niegdysiejszej Wrześni, odbierającego uczniakom prawa do polskości, tradycji i dumy. Jej mistrzem wydaje się być „Wielki Brat” z dzieła Orwella, zakazujący studiowania Arystotelesa i Szekspira, nauki greki, łaciny, a przede wszystkim historii. Poeta przez nią wyklęty J.M. Rymkiewicz nazwał to „zarażaniem polskiej duszy wirusem niewoli”. Po ćwierćinteligencku!

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej