Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Teluk,
04.11.2021 19:28

Szczyt przedostatniej szansy

Jak co roku aktywiści z całego świata debatują nad tym, czy da się sterować klimatem za pomocą dekretów. Jest to szczyt ostatniej szansy. Dotychczas odbyło się już 25 szczytów klimatycznych ostatniej szansy. Z roku na rok prognozowane są coraz większe wzrosty temperatur i katastrofy naturalne z tym związane.

Po pandemii COVID-19, w epoce skokowej inflacji, wzrostu cen surowców, kłopotów z łańcuchami dostaw i szalejących kosztów energii, globalne ocieplenie chyba na nikim nie robi już wrażenia. Światowych przywódców zajmują przyziemne sprawy – jak wyprowadzić gospodarki swoich krajów na prostą i uniknąć globalnego kryzysu. Unia Europejska stara się narzucić całemu światu ekologiczne myślenie, aby zmniejszyć konkurencję, głównie ze strony Chin, bo chińskie firmy nie są w stanie spełniać wyśrubowanych norm środowiskowych. Problem jednak w tym, że Chiny, największy emitent gazów cieplarnianych na świecie, nie są zainteresowane współpracą i na COP26 nawet nie wysłały przedstawiciela. Nie przyjechali także inni wielcy emitenci, przedstawiciele Rosji czy Brazylii, wobec czego obrady zakończą się pewnie kolejną porażką. Jednak nic straconego: za rok odbędzie się kolejny szczyt ostatniej szansy.
 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane