Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, że większość z tych ludzi w ogóle nie zdaje sobie z tego sprawy. Świat opisany im w młodości przez „autorytety” z Czerskiej uważają za dogmat. Dowodów na to dostarczają codziennie aż nadto. Wystarczy tylko przypomnieć ostatnie głosowanie ustawy degradacyjnej w Sejmie i słowa ministra Mariusza Błaszczaka: „Mimo waszych krzyków i zaciętych twarzy, mimo grymasów nienawiści, które się na waszych twarzach malują, ta ustawa spowoduje, że młode pokolenia będą wiedziały, jaka jest różnica między białym orłem a wroną”. Niestety, jestem przekonany, że oni tego nigdy nie zrozumieją.