Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin  Herman
22.11.2024 07:30

Spóźniona reakcja

Odchodząca administracja Joego Bidena zdjęła ograniczenia nałożone na Ukrainę ws. użycia amerykańskich pocisków ATACMS do niszczenia celów w głębi Rosji. Amerykanie uzasadniają to eskalacją, polegającą na włączeniu do wojny Korei Północnej.

Podobnie jak ze wszystkimi decyzjami USA i sojuszników wobec Rosji i Ukrainy zgoda nadeszła zbyt późno. Swoją ostrożność Waszyngton uzasadniał chęcią uniknięcia eskalacji, tymczasem ta jest coraz większa. Wielu Amerykanów odpowiada – a co zrobiła Europa? Dlaczego sama nie rozwiązała problemu? Rzecz jednak w tym, że od USA w NATO najwięcej zależy, choćby dlatego, że są producentem lub współproducentem przekazywanej Ukrainie broni. Jeżeli administracja USA nakładała ograniczenia, siłą rzeczy ograniczać musieli się Europejczycy. Nikt nie może w NATO wychodzić przed szereg. Decyzja Bidena jest zatem jak najbardziej słuszna, ale została podjęta zbyt późno. Być może pomoże poprawić pozycję negocjacyjną Ukrainy i Zachodu wobec Rosji w nadchodzących rokowaniach. 


Autor jest dziennikarzem TV Biełsat

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej