Uświadomił, że niemożliwe jest istnienie ojczyzny, która nic nie kosztuje, że wolność i niepodległość zaczyna się od troski o Polskę każdego z jej obywateli. Dziś, inaczej niż to było udziałem poprzednich pokoleń, na szczęście troska ta nie wymaga stawania z bronią w ręku, lecz tylko (lub aż) stałego zaangażowania w polskie sprawy, każdego na własną miarę, codziennie. Dla coraz większej liczby Polaków jest to oczywiste. To także dziedzictwo Smoleńska.