Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek  Liziniewicz
03.01.2023 17:27

Śmierdzi padliną

Co do Polski 2050, można zacytować klasyka: „Z tej mąki nie będzie chleba".

Nie wiem dlaczego, ale gdy oglądam polityków partii Polska 2050, którzy tłumaczą się z tego, że ich sprawozdanie finansowe zostało odrzucone przez PKW, to przypomina mi się scena z „Psów”. „Jak taki zaczyna od kapowania, to gdzie skończy?” – pytał Franz. „Jak to gdzie, na Powązkach” – odpowiadał Olo. Parafrazując więc można powiedzieć, że jeżeli partia, która chce zmieniać oblicze polityki, rozpoczyna od omijania prawa, to jak to się skończy? Tak jak inne historie i efemeryczne partie. Szymon Hołownia od początku był tworem sztucznym. Oczywiście miał szansę wybić się na niepodległość po dobrych dla niego wyborach prezydenckich, ale ją zmarnował. Głównie przez brak ideowości. Nikt nie wie właściwie, co chciałby zmienić w przestrzeni publicznej. Jak się człowiek zastanowi, to wychodzi, że nic. Tak niestety nie da się stworzyć nowej formacji. Gdy chcesz nieść świeżość, musisz nieść również nowe idee i być do nich przekonany. Niestety, Szymon Hołowania taki nie jest. W zasadzie można by powiedzieć, że bardziej przypomina on Ryszarda Petru, marionetkę w rękach silniejszych, którzy mają tyle rozsądku, że chowają się w cieniu. Zanim więc jeszcze Szymon Hołownia rozwinął skrzydła, już zaczął gnić. Już zbierają się nad nim chmary padlinożerców, gotowych, by rozpocząć ucztę. To tylko pokazuje, że w dzisiejszych czasach trudno buduje się strukturę. Kto wie, może wkrótce okaże się to wręcz niemożliwe. Może skazani jesteśmy na dwa walczące o władzę bloki. Może czas wielkich idei niechybnie się skończył.

To pewnie się jeszcze okaże. Co do Polski 2050, można zacytować klasyka:

„Z tej mąki nie będzie chleba,

Z tych prac nie będzie korzyści,

Z tych świątyń nie widać nieba,

Z tych snów już nic się nie ziści”.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE