Ciepłe posadki zajmują w niej ludzie PRL-owskich służb specjalnych – pierwsze skrzypce gra tajny współpracownik SB o pseudonimie Foton. To także przechowalnia dla skompromitowanych przedstawicieli lotniczego światka. Oprócz tego zatrudniane są tam niemal całe rodziny. Nepotyzm jest na porządku dziennym. Nikomu to nie przeszkadza. Ta silna, zwarta grupa nawet mimo stwierdzonych przez NIK nieprawidłowości nie została rozbita. Tymczasem awaria systemu kontroli powietrznej w Centrum Zarządzania Ruchem Lotniczym w PAŻP-ie, do której doszło w grudniu 2016 r., powinna dać rządzącym do myślenia. Taka sytuacja nigdy nie powinna się zdarzyć.
PAŻP do reformy
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej, dbająca o bezpieczeństwo nieba nad naszym krajem, wymaga jak najszybszej reformy. Od lat jak w soczewce skupia w sobie wszystkie elementarne składowe układu.