Wysłanie wojsk na wschodnią flankę zapowiada również Wielka Brytania. USA, Wielka Brytania, Polska, kraje bałtyckie i Czechy ślą też broń na Ukrainę. W odpowiedzi pisemnej na rosyjskie ultimatum „zapewnienia bezpieczeństwa” Rosji USA i NATO odpowiedziały, że najpierw niech Rosja wycofa wojska okupacyjne z Gruzji, Mołdawii i Ukrainy, a potem można rozmawiać. Państwa skandynawskie: Szwecja, Norwegia i Finlandia, po cichu mobilizują swoje siły zbrojne. Nawet irlandzcy rybacy postawili się rosyjskiej flocie. Widać, że Zachód (poza Niemcami i jeszcze paroma peryferyjnymi krajami) pierwszy raz od niepamiętnych czasów sprzeciwił się Rosji. Zapowiadałem to w felietonie już parę tygodni temu. Dlaczego? Powód jest prosty – w poprzednich latach i dekadach Zachód dał już tyle Rosji, że po prostu nie ma się już dokąd cofać.
Skąd stanowczość Zachodu
Stany Zjednoczone wysyłają dodatkowo 2700 żołnierzy do Polski i Rumunii. W odwodzie pozostaje dużo więcej w ramach sił szybkiego reagowania NATO i Pentagon nie ukrywa, że najprawdopodobniej niedługo te jednostki również zostaną przeniesione na wschodnią flankę NATO. Swoje wojska do Rumunii ma wysłać niedługo nawet Francja, dotychczas tak uległa wobec Rosji.